Skip to main content

Czy można sobie samodzielnie wyczyścić wpisy w BIK? Jeżeli są ku temu przesłanki to jak najbardziej. Możesz to zrobić sam (bezpłatnie) nawet bez korzystania z pomocy kancelarii zajmujących się tym zawodowo. Tak naprawdę to wpisy nie znikną z raportu. Zostaną przesunięte do części statystycznej niewidocznej dla instytucji finansowych. Nadal jednak będziesz mógł je zobaczyć. Wystarczy, że pobierzesz sobie raport z BIK.

Raport z BIK

Przede wszystkim czym jest sam raport? To informacja na temat spłacanych obecnie (a także w przeszłości) zobowiązaniach. Być w BIK to nie jest nic złego. Nie jest to bowiem jedynie negatywny rejestr dłużników. Jeżeli spłacasz zobowiązanie finansowe (kredyt, pożyczkę) zaciągnięte w instytucji finansowej (banki, SKOKi, parabanki, chwilówki) to informacja na ten temat będzie w BIK. Dla ułatwienia statusy oznaczone są kolorami.

Zielony oznacza, że zobowiązanie regulowane jest bez opóźnień. Na żółto jeżeli opóźnienia nie przekraczają 30 dni. Na czerwono, gdy historia spłaty zawiera wpisy z opóźnieniem powyżej 30 dni. Zwróć uwagę, że problemem są zobowiązania spłacane z opóźnieniem większym niż 60 dni. Dlatego nawet jeżeli masz problemy z regulowaniem rat to pilnuj, aby opóźnienia nie były większe niż te 60 dni.

Sam raport możesz samodzielnie pobrać ze strony bik.pl.

Za jednorazowy raport z BIK z oceną punktową zapłacisz aktualnie 54 zł. Ten dokument jest w zupełności wystarczający, aby ocenić sytuację kredytobiorcy. Najdroższą opcją jest obecnie pakiet 6 raportów (do pobrania w ciągu roku) oraz alerty BIK na 12 m-cy. Całość za 139 zł. Alerty BIK mają również funkcję ochronną. Za każdym razem jak ktoś (instytucja finansowa) wysyła zapytanie do BIK, w Twojej sprawie, otrzymujesz wiadomość sms. Przydaje to się w sytuacji, gdy np. ubiegasz się o kredyt. Widzisz kiedy bankier lub analityk pobierał dane z bazy. Alerty są przydatne także, gdy ktoś wykradnie Twoje dane, zgubisz dokumenty itp…Co prawda nie powstrzymają potencjalnego oszusta przed zaciągnięciem zobowiązania na Twoje konto, ale wiesz, że coś się dzieje i możesz odpowiednio reagować.

Kopia danych w BIK

Pamiętaj, że raz na 6 miesięcy możesz zamówić tzw. kopię danych (dawniej informację ustawową). Nie ma formy graficznej, jest jedynie poglądowa i tak naprawdę nie posiada dużej wartości poznawczej. Dodatkowo poczekasz na nią nawet do 30 dni. Jedyny plus jest taki, że ta informacja jest bezpłatna. Daje możliwość ogólnego zorientowania się w sytuacji.

Aby taki dokument uzyskać musisz wejść w swój profil na stronie bik.pl, następnie wybierasz kontakt (koperta), kolejny krok to w polu temat wiadomości wybierasz inny i tam opisujesz to co chcesz uzyskać.
Przykładowo:
„Proszę o przesłanie Kopii Danych, którą BIK jest zobowiązany udostępnić
zgodnie z Artykułem 15 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady
(UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w
związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego
przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE”.

Następnie klikasz „wyślij” i czekasz aż BIK udostępni ww.

 

Zapytania kredytowe

Raporty z BIK możesz pobierać tak często jak masz ochotę. Nie jest to odnotywane, nie wpływa również negatywnie na punktację. Co innego zapytania bankowe. Są one widoczne na raporcie i ich zbyt duża liczba (zależnie od banku) również negatywnie wpływa na postrzeganie klienta przez instytucję finansową. Dlatego bardzo złym pomysłem jest odwiedzanie wielu banków, składanie iluś zapytań kredytowych i wniosków w internecie. Te wszystkie zapytania będą na raporcie widoczne i równocześnie obniżają punktację w BIK. Dlatego unikaj takich sytuacji. Jeżeli nie wiesz, która opcja będzie dla Ciebie najlepsza to porozmawiaj z ekspertem kredytowym. Przeanalizuje Twoją sytuację i doradzi oraz pomoże z wnioskami.

Co innego to tzw. zapytania monitorujące. Wysyłają je banki, w których masz zobowiązania. Sprawdzają w ten sposób czy Twoja sytuacja w BIK nie uległa istotnemu pogorszeniu. Nie mają natomiast wpływu na punktację. Pamiętaj jednak o tym, że jeżeli bank zauważy, że Twoja sytuacja finansowa znacząco się pogorszyła (wiele zobowiązań, opóźnienia w spłacie itp.) wtedy może nawet (w skrajnych przypadkach!) wypowiedzieć umowę kredytową. Sytuacje takie są jednak bardzo rzadkie, ale nie niemożliwe. Znacznie częściej zdarza się, że po takim zapytaniu monitorującym (i podejrzeniu pogorszenia ratingu, sytuacji finansowej klienta) bank np. nie przedłuży umowy karty kredytowej lub kredytu w koncie osobistym.

 

Punktacja a wniosek kredytowy

Jeżeli masz zamiar wnioskować o kredyt hipoteczny to wystarczy, że nie masz na raporcie negatywnych wpisów. Możesz mieć również zupełnie czystą historię (brak wpisów). Banki nie będą robiły z tego problemu. Punktacja, zapytania nie są tutaj szczególnie ważne. W końcu masz zamiar starać się o kredyt zabezpieczony. Złożenie trzech wniosków kredytowych jest zupełnie naturalne. Pisałem o tym już tutaj. Natomiast, gdy planujesz ubiegać się o kredyt konsumencki (gotówkowy, ratalny, kartę kredytową itp…) to dobrze, abyś miał już jakąś pozytywną historię oraz ocenę punktową. W szczególności gdy chcesz wnioskować o wyższą kwotę.

Punkty w BIK naliczają się po 6 miesiącach od rozpoczęcia spłaty zobowiązania. Nie ma znaczenia co to jest. Banki raportują do BIK zobowiązania zwykle co około 7 dni. Dane te mogą być przetwarzane przez BIK S.A. oraz udostępniane bankom i innym instytucjom ustawowo upoważnionym do udzielania kredytów oraz instytucjom kredytowym w celach i zakresie określonym przepisami art. 105 ust. 4 i art. 105a Prawa bankowego. Bez znaczenia czy masz kredyt gotówkowy, limit w koncie czy może hipotekę. Dlatego zanim zaczniesz myśleć o kredycie dobrze pobrać aktualny raport, aby zorientować się w swojej sytuacji. Dzięki niemu zobaczysz w jaki sposób banki będą Cię postrzegać. Jeżeli masz raport i nie wiesz jak interpretować jego zapisy to napisz do mnie. Pomogę go przeanalizować.

Musisz pamiętać również o bardzo istotnej rzeczy. Wszelkie zobowiązania pozabankowe szkodzą, zawsze! Bez znaczenia jak je spłacałeś. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ. Nie próbuj budować sobie historii kredytowej zaciągając chwilówki! Takie „porady” można czasem znaleźć w internecie. Zdecydowanie nie jest to prawda i możesz sobie poważnie zaszkodzić.

 

Czyszczenie BIK

Jeżeli w historii kredytowej masz za dużo zobowiązań to analityk może uznać, iż wykazujesz wysoką skłonność do zadłużania się. Oczywiście nie jest to sytuacja korzystna. Z tego powodu lepiej mieć np. jedną ratę 500 zł niż 3 po 150 zł. Dlatego zanim złożysz wnioski o kredyt hipoteczny warto spłacić najmniejsze kredyty a pozostałe skonsolidować jeżeli było ich więcej niż 7-8. Aby wpisów nie było za dużo możesz również zgłosić cofnięcie zgody na przetwarzanie danych w BIK. Pamiętaj jednak, że taką dyspozycję możesz wydać tylko odnośnie zobowiązań, które całkowicie spłaciłeś (i wygasły). Zostaną wtedy przesunięte do części statystycznej (niewidocznej dla banków). Aktywnych (niespłaconych) kredytów i pożyczek tak nie usuniesz.

Jest jeszcze jeden warunek. Banki nie będą robiły problemu, z przesunięciem wpisów do części statystycznej (po spłacie zobowiązania), jeżeli opóźnienia w spłacie nie przekraczały 60 dni! Pismo w tej sprawie możesz napisać samodzielnie. Nie wymaga ono żadnych specjalnych umiejętności. Jego skuteczność będzie taka sama jak w przypadku kancelarii świadczących tego rodzaju usługi odpłatnie. Jeżeli potrzebujesz formularza to napisz do mnie. Pomogę odpowiednio zredagować dokument.

Opóźnienia powyżej 60 dni

Trudniej jest, gdy opóźnienia w regulowaniu rat były większe niż 60 dni. Wtedy bank ma prawo przetwarzać informacje stanowiące tajemnicę bankową nawet bez zgody kredytobiorcy. Mówi o tym art. 105a Prawa bankowego. Ale możesz próbować poradzić sobie również i z tym. Bowiem bank ma prawo do ww., ale pod warunkiem poinformowania zainteresowanego (w ciągu 30 dni) o zamiarze przetwarzania dotyczących tych informacji, bez jego zgody. Jeżeli skutecznie Cię o tym nie poinformował lub nie ma na to dowodu masz dużą szansę na to, że wpis zostanie usunięty.

Natomiast, gdy i to nie pomoże to pozostaje kontakt z wyspecjalizowaną kancelarią, która posiada odpowiednią wiedzę, aby „przekonać” instytucję finansową do przesunięcia wpisu do części statystycznej. Wiąże się to z określonymi kosztami, nie ma też 100% pewności, że wpis uda się usunąć. W sytuacji, gdy wszystkie te zabiegi okażą się nieskuteczne to instytucja będzie przetwarzała informacje (objęte tajemnicą bankową) do 5 lat od daty całkowitej spłaty zobowiązania (art. 105a ust. 3 Ustawy Prawo bankowe). Wtedy możesz próbować zaciągać niewielkie zobowiązania (np. kredyt ratalny, karta kredytowa z niskim limitem) i od początku budować swoją historię kredytową.

Wnioski

Nie rób zbyt wielu zapytań kredytowych. Jeżeli już masz ich dużo to usuń je z raportu BIK. Negatywne wpisy możesz usunąć po całkowitej spłacie oraz jeżeli opóźnienia nie przekroczyły 60 dni. Gdyby były większe to jedynie możesz liczyć na to, że nie zostałeś poinformowany o przetwarzaniu informacji stanowiących tajemnicę bankową bez zgody kredytobiorcy. Na tej podstawie możesz żądać usunięcia wpisu.

Nie potrafisz ocenić swojej sytuacji? Pobierz raport z BIK, prześlij do mnie (dane osobowe możesz zamazać) a ja ocenię jak wyglądasz jako potencjalny kredytobiorca. Czy masz szanse na kredyt i ew. co możesz zrobić, aby je poprawić. Nie w każdej sytuacji można klientowi pomóc. Ale w wielu tak i to nawet bez kosztów.

Robert Sierant

 

 

2 komentarze

Zostaw komentarz